Zakończenie rekolekcji

Zobacz zdjęcia

Zakończyliśmy rekolekcje adwentowe. Przedstawiciele Rady Parafialnej podziękowali rekolekcjoniście za naukę i wskazanie drogi dalszych ćwiczeń duchowych. Na zakończenie ks. Marcin przygotował niespodziankę w postaci koncertu ewangelizacyjnego. Okażmy za to wszystko wdzięczność przez modlitwę za księdza Marcina i dzieła, które Bóg mu powierzył.

F. G.

„Poznaj, pokochaj, zmień”

„Poznaj, pokochaj, zmień”

Pod takim hasłem rozpoczęły się nasze rekolekcje adwentowe. Już w sobotni wieczór ks. Marcin KOWALEWSKI wprowadzał nas w temat kolejnych spotkań. Rekolekcje potrwają do środy.
Na wstępnie ks. Marcin zwrócił uwagę, aby nie koncentrować się na osobie, ale na treści nauk, a przede wszystkim potraktować ten czas jak duchowe ćwiczenia. Nie przychodzimy na wykłady, przychodzimy, aby zaczerpnąć słowa i z tym słowem żyć i pracować przez kolejne dni.
Aby to było możliwe potrzebna jest pustynia. W naszych czasach trudno odseparować się od całego świata, zupełnie wyłączyć, ale można na kilka dni wyłączyć wszystko, co nie jest konieczne. Warto to zrobić, bo w ciszy ducha łatwiej usłyszeć głos Boga. Wbrew pozorom nie trzeba jakiegoś specjalnego wysiłku. Spójrzmy jak wiele czasu marnujemy przed telewizorem, czy przewijając kolejne strony internetowe. Każdego dnia warto stworzyć sobie strefę ciszy, nie tylko dosłownie, lecz przede wszystkim, strefę ciszy we własnym sercu i do tej ciszy zaprosić Boga z Jego słowem.
A tak na zakończenie chcę dodać, że naprawdę warto posłuchać ks. Marcina. Posłuchać i później przeżyć to w sobie w duchowym ćwiczeniu.

F. G.

Parafialna wyprawa pontonowa

Próbowaliśmy umówić się na pontony już rok temu. Przeszkodziły różne ważne wydarzenia w czerwcowe weekendy. Tym razem wcześniej ustaliłem termin wyjazdu turystycznego – do Barda, na spływ pontonowy na Nysie Kłodzkiej. Kiedy wszystko było dopięte na ostatni guzik – niespodzianka – załamanie pogody. Zimno, mokro, a na mapach pogody nad Bardem – chmury i deszcz. Z niepokojem obserwowałem prognozy aż do dnia zero czyli w sobotę rano do 07.00.( z różańcem w ręku) 2/3 grupy turystycznej, z różnych powodów, odpadło… Jednak wierząc,że musi się udać ( moc modlitwy z dziękczynieniem) – ruszamy! Krzepi obecność na wyprawie ks proboszcza Wiesława:). Efekty tego dnia – widzicie na zdjęciach.

Artur

Kliknij do Galerii