Niebo dla łotrów

Nie użalaj się, że nie jesteś taki, jak trzeba. I nie wyobrażaj sobie, jakby to było wspaniale, gdybyś miał taką czy inną cnotę. Bo odkładasz przyjaźń z Bogiem „na jutro”, które nigdy nie nadejdzie.

Lękam się bardzo, że w Kościele istnieje tendencja do fałszowania Bożego oblicza i, co się z tym wiąże, fałszowania istoty świętości chrześcijańskiej. Przejawów tego doświadczam wielokrotnie i „na zewnątrz siebie” (ambony, konfesjonały), i – dotkliwiej – w sobie samej: w schematach myślenia, którymi niestety już od dzieciństwa przesiąkłam.

Nie jestem w mym niepokoju odosobniona. Za plecami mam, między innymi, Ojców II Soboru Watykańskiego, których nauczaniem polski Kościół niestety wciąż nie żyje w pełni. Czytaj całość…

Udostępnij