Prorocy mówiący prawdę są obrzucani błotem

powiedział abp Stanisław Gądecki w homilii podczas Mszy św. na stadionie sportowym w Chojnie w nawiązaniu do historii proroka Jeremiasza.

Spotykamy się dzisiaj na dziękczynnej Eucharystii za 100. lecie istnienia i działalności tutejszej chojeńskiej parafii. Z wdzięcznością wspominamy dzieło tych, którzy stali u jej początków. Przypominamy sobie starania o jej utworzenie, które rozpoczęto pod koniec 1916 roku, gdzie wybitną rolę odegrał Wojciech Nowak i ks. Korneliusz Metelski, administrator parafii biezdrowskiej.

a. Dnia 19 marca 1917 roku ks. Metelski otrzymał zgodę Kurii Biskupiej w Poznaniu na tworzenie parafii w Chojnie. W końcu tego samego roku parafia ta kupiła – od właściciela ówczesnej oberży w Chojnie – dzisiejsze probostwo wraz z salką i podwórze z zabudowaniami gospodarczymi. W wyniku starań księdza Metelskiego udało się pozyskać prawie 7 ha ziemi ornej przyległej do leśniczówki. Było to możliwe dzięki temu, że po roku 1848 ówczesna właścicielka Chojna – Helena Turno z Objezierza z domu Kwilecka z Dobrojewa, kazała tę ziemię zapisać na rzecz Kościoła.

Natychmiast po przystosowaniu zakupionych budynków ksiądz Metelski otworzył kaplicę w Chojnie, pod patronatem świętego Wojciecha, która mieściła się w salce przyległej do probostwa.

Krótko przed zakończeniem I wojny światowej w 1918 r. władze pruskie wyraziły zgodę i wydzieliły 1 hektar nieużytku pod cmentarz katolicki.

Wreszcie – 1 października 1919 roku – została oficjalnie erygowana parafia rzymsko – katolicka w Chojnie. Do niej przyłączono 30 miejscowości wyjętych z parafii biezdrowskiej. Jest to ciągle jeszcze tytuł do wyrażenia wdzięczności wobec biezdrowskiej parafii i podziwu dla jej wielkoduszności.

b. A dzisiaj obchodzimy stulecie ustanowienia tej parafii, czyli – w sensie biblijnym – świętujemy jej drugi jubileusz… Czytaj dalej…

Udostępnij